- Trzymaj postawę! – godzina trzecia po
południu. Na jednym z miejsc przeznaczonych na trening. Znajdowały się dwie
osoby. Dziewczyna trzymała w rękach łuk, wycelowany w tarczę. Tkwiły w niej już
dwie strzały, każda omijała środek o kilka milimetrów.
Kwiat Glicynii
sobota, 15 lipca 2017
czwartek, 29 czerwca 2017
Prolog
Hej, hej moi drodzy przychodzę dzisiaj do was z nowym opowiadaniem, które ruszyło od zeszłego tygodnia. Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie jakiś ślad. Jeśli ktoś wyłapie błędy będę dozgonnie wdzięczna. Mam nadzieje, że się spodoba.
W końcu nastały wakacje :) przynajmniej dla większości. Upał doskwiera i to nie miłosiernie. Teraz nie robię nic innego jak tylko siedzenie w domku. No i jeszcze na dodatek się przeziębiłam :( to już okropność, mam nadzieje na szybki powrót do zdrowia bo nie uśmiecha mi się spędzenie całych wakacji w domku.
Dobra rozpisałam się XD Nie pozostaje mi powiedzieć ni innego jak tylko miłego dnia i zapraszam do czytania! :)
~***~
-
Yoshiko!! – biegła przed siebie nie wracając na nikogo uwagi. Mijała ludzi
tylko po to, żeby przekonać się, że to co powiedziała jej matka jest kłamstwem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)